fotografia industrialna

fotografia industrialna

Niedawna książka rzuca podejrzenie na określonym motywem do inwazji, ponieważ Bush, Chaney, a Rumsfield uzyskał informację, że islamscy terroryści nie byli zaangażowani w ataku, że samoloty zdalnie sterowane przez stacje na ziemi, a historia zgasić przez rząd był wymysłem. Kilka obserwatorzy hipotezę, że prawdziwe motywy inwazji było przejąć kontrolę nad możliwościami ropociągu w kraju. W każdym razie sam Afganistan nie zaatakował USA, więc decyzja, żeby go zaatakować dokonał wyboru, a nie w obronie.

Druga Wojna w Iraku został zainicjowany w 2003 roku przez administrację G. Busha, aby wyeliminować kasybielsko.pl Irak jako bazę dla terroryzmu, zniszczenie broni masowego rażenia, a także uwolnić Irakijczyków od dyktatury Husajna. Objawienia w czasie ustalono, że administracja USA sfabrykował dowody, że Irak produkuje broń nuklearną i podejmowanie innych działań sprzecznych interesów amerykańskich. Obecność amerykańskich i sojuszniczych sił wyeliminowane również niebezpieczeństwo irańskiego ataku na Saudi Arabian pól naftowych na południu. Decyzja o inwazji na Irak w tym czasie był całkowicie dobrowolny, a nie w reakcji na atak, dzięki operacji irackiej wojny z wyboru, a nie jeden musieliśmy walczyć.

Prawie wszystkie z działań opisanych tutaj były dobrowolne zobowiązania do wojny, a nie działania obronne. Ogólnie rzecz biorąc, Amerykanie nie patrzeć na siebie jako wojowniczy, agresywnych ludzi, ale charakter konfliktów opisanych tutaj sugerują, że ludzie, amerykańskie, lub bardziej poprawnie swoich przywódców, wykazały niezwykłą skłonność do angażowania się w wojny swobodnie, a nie jako ściśle obronna reakcja na agresję. Mam wrażenie, ze po ostatnich artykułów w Internecie i aktualnych książek wspiera hipotezę, że II wojna światowa była ostatnia „Good War”. Niewiele, jeśli w ogóle, weterani wojny koreańskiej i wojny w Wietnamie Wierzymy, że nasze zaangażowanie było to konieczne, dla dobra sprawy lub skuteczne w promowaniu amerykańskie cele.Amerykańskie wojsko w Iraku i Afganistanie wydaje się patrzeć na siebie bardziej jako najemnicy w działalności bez zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych, niż jako obrońcy Ameryki i jej wartości, jak w czasie II wojny światowej. Taka postawa będzie prawdopodobnie dać przywódcy Stanów Zjednoczonych jeszcze większą swobodę, kiedy i kim walczyć.

Roger McIntyre, PhD., Jest starszym profesorem marketingu w East Carolina University w Greenville, Karolina Północna.

Wpis zawdzięczamy